Osoby planujące zakup nieruchomości muszą przed rozpoczęciem poszukiwań odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań. Oprócz lokalizacji, powierzchni czy ceny istotne jest również to, czy mieszkanie ma pochodzić z rynku pierwotnego czy wtórnego. Z tego względu warto porównać zalety obu rozwiązań.

Mieszkanie z rynku pierwotnego: brak podatku PCC i mniejsze kłopoty przy remoncie

Obecnie wiele osób decyduje się na mieszkanie z rynku pierwotnego, czyli od dewelopera. Takie rozwiązanie ma co najmniej kilka zalet. Po pierwsze – kupujący zazwyczaj nie ponosi dodatkowych kosztów np. w postaci podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) w wysokości 2 proc. wartości rynkowej nabywanej nieruchomości. Obowiązek uiszczenia podatku mają natomiast osoby nabywające mieszkanie z rynku wtórnego.

Oprócz tego nieruchomość z rynku pierwotnego jest już przygotowana do urządzenia przez pierwszego lokatora. Położenie podłogi, wykończenie łazienki czy pomalowanie ścian zazwyczaj nie wymaga dodatkowych przygotowań. Inaczej może być w przypadku mieszkania „z drugiej ręki”. Bardzo często okazuje się, że konieczne jest np. dodatkowe wygładzenie ścian, zerwanie podłogi lub wymiana starych okien. To nie tylko opóźnia cały proces urządzania mieszkania, ale także wymaga
dodatkowych nakładów finansowych.

W przypadku zakupu mieszkania z rynku pierwotnego należy jednak pamiętać o tym, że zazwyczaj od momentu zakupu mieszkania do odebrania kluczy mija od kilku do nawet kilkudziesięciu miesięcy. Mieszkania deweloperskie w dobrej lokalizacji i przystępnej cenie wyprzedają się zazwyczaj na początkowym etapie realizacji. Dla wielu osób oznacza to konieczność wynajmowania w tym czasie
innego mieszkania, a tym samym – ponoszenia podwójnych kosztów.

Mieszkania z rynku wtórnego: różne rozkłady i doskonałe lokalizacje

Mieszkania z „drugiej ręki” (najczęściej w kamienicach czy w blokach z tzw. „wielkiej płyty”) również mają kilka zalet. Po pierwsze – znacznie łatwiej znaleźć mieszkanie w preferowanej przez siebie lokalizacji. Mieszkania deweloperskie często budowane są na obrzeżach miasta, z kolei te zlokalizowane w centrum są zazwyczaj znacznie droższe. Dodatkowo, część osób narzeka na rozkład mieszkań z rynku pierwotnego – najczęściej brakuje w nich wyodrębnionej kuchni (większość jest połączona z salonem), co dla niektórych stanowi problem.

Mieszkania z rynku wtórnego uchodzą również za mieszkania „sprawdzone” – w ich przypadku istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że zostaną wykryte wady konstrukcyjne mające wpływ na komfort życia mieszkańców.

Nie zmienia to jednak faktu, że większość mieszkań „z drugiej ręki” była wybudowana co najmniej kilkadziesiąt lat temu – i nie wiadomo, w jakim stanie będą za kolejne dziesięć lub piętnaście lat. Budowano je również przy wykorzystaniu innej technologii; obecnie stosuje się znacznie bardziej wytrzymałe i lepsze jakościowo materiały.

Ostatecznie wiele zależy zatem od priorytetów kupujących. Jeśli zależy im na nowym mieszkaniu, wybudowanym w wysokim standardzie, zazwyczaj z przestronnym balkonem (a nierzadko i ogródkiem), lepszym wyborem będzie mieszkanie z rynku pierwotnego. Jeśli jednak komuś zależy na rozkładzie typowym dla starszych mieszkań lub na określonej lokalizacji, prawdopodobnie łatwiej będzie mu znaleźć pożądaną nieruchomość na rynku wtórnym.

Materiał przygotowany we współpracy z portalem GetHome.pl.