Rata to nie wszystko… Jeśli dzięki mnie, zaoszczędzicie 130.000, to na co wydalibyście te pieniądze?

  • Data dodania: 18.02.2021
  • Autor wpisu: Patrycja Szandała

Jak wybrać najlepszy kredyt?

Przeprowadzka do własnego mieszkania/domu, zakup wymarzonego samochodu lub inwestycja w rozwijający się biznes to marzenie wielu z nas. Jak wybrać najlepsze i najtańsze finansowanie?
Przede wszystkim nie należy się skupiać na jednej ofercie, tylko porównać kilka. Takie porównanie powinno być zrobione specjalnie dla Ciebie, uwzględniając Twoje potrzeby i sytuację finansową. Wówczas możemy sprawdzić różnicę w kosztach kredytowych oraz okołokredytowych, które przedstawią obraz, ile trzeba zapłacić za realizację ww. planów oraz wybrać nie jeden, ale np. trzy oferty banków, do których złożymy wspólnie wniosek.
Dlaczego nie jeden? Proces kredytowy w zależności od rodzaju kredytu trwa od 1 do nawet 60 dni (biorąc pod uwagę różne sytuacje losowe), dlatego też skupiając się na jednym banku zamykamy sobie drogę w przypadku gdy otrzymamy negatywną bądź niezadowalającą decyzję, a jesteśmy ograniczeni terminami w umowie o zakup i obciążeni karami za ich niedotrzymanie. W takim wypadku dbając o Wasze bezpieczeństwo i czas, zapewniam Wam alternatywę i wybór drugiej lub trzeciej oferty bez konieczności rozpoczynania procedury od początku.

Czy wiecie, że przy kredycie hipotecznym na kwotę 600 tys. zł można zaobserwować różnicę w kosztach między bankami wynoszącą nawet 130 tys. zł? Skąd taka różnica? Na koszty każdego kredytu składa się nie tylko marża + WIBOR, czyli oprocentowanie, ale także prowizja, ubezpieczenia oraz dodatkowe produkty, jakie oferuje Bank w zamian za obniżenie raty,czyli tzw. cross-sell (szczegółowo koszty kredytu hipotecznego są opisane w naszym poprzednim artykule: https://simpledom.com.pl/content/content/93/487/35).

Czym kierować się przy wyborze kredytu?

Startując w drodze o kredyt, każdy ma świadomość kwoty, którą otrzyma oraz raty, jaka co miesiąc obciąży budżet domowy. Co z opłatą za prowadzenie rachunku? Z opłatą za kartę kredytową, która czasem jest wymagana, żeby obniżyć marżę kredytu? Co z opłatą za kartę płatniczą? Prowizją za wcześniejszą spłatę? Wymaganym ubezpieczeniem? Tu z pomocą przychodzi nam RRSO – ale czy rzeczywiście ten wskaźnik sam w sobie dostarczy nam wszystkich potrzebnych do podjęcia tak istotnej decyzji informacji? Z założenia jak sama nazwa mówi RRSO obrazuje nam cały rzeczywisty koszt kredytu. Czy wiecie, że w % RRSO jest wliczony np. miesięczny koszt utrzymania rachunku w wysokości np. 10 zł, nawet jeśli dzięki systematycznemu miesięcznemu zasilaniu opłata ta zostaje zmniejszona do 0 zł (a przecież zasilać ratą rachunek trzeba). Przy każdym kredycie należy też pamiętać, że wysokość raty, jak i łączny koszt kredytu w przyszłości może się zmienić z uwagi na ryzyko zmiennej stopy procentowej.

Jest wiele aspektów, na które należy zwrócić uwagę przy wyborze kredytu, nie wszystkie to suche fakty i cyferki znajdujące się w ulotkach.
Jak sobie z tym poradzić i nie zwariować?
Zacznijmy od wspólnego spotkania, na którym chętnie odpowiem na wszystkie nurtujące Was pytania i z radością przeprowadzę przez gąszcz bankowych procedur, umożliwiając Wam spełnienie marzeń 😊